Cisza nocna – czym jest i jakie zasady obowiązują?

Złamanie ciszy nocnej, pomimo że nie funkcjonuje w przepisach prawa polskiego, nie pozostaje bezkarne. Pojęcie to utarło się pod taką nazwą, a złamanie spokoju domowego wiąże się z konkretnymi konsekwencjami prawnymi. Dowiedz się, czym są zasady ciszy nocnej? Jak reagować na uporczywe zakłócanie spokoju?

Cisza nocna – zasady

Pojęcie ciszy nocnej jest umowne. Przepisy prawne regulują jednak spokój domowy lokatorów spółdzielni mieszkaniowych i bloków, a hałas nie powinien przekraczać 60 decybeli. Jeżeli sąsiad z premedytacją dopuszcza się hałasu, można mówić o zakłócaniu spokoju. Do takich sytuacji należą:

  • głośne imprezy i słuchanie muzyki
  • awantury i krzyki
  • remont bez uzyskania pozwolenia

W niektórych sytuacjach problem nie zostanie jednoznacznie rozpatrzony, a pociągnięcie do odpowiedzialności karnej może stać się niemożliwe, przed rozstrzygnięciem sprawy w sądzie. Mowa tutaj o uporczywych hałasach zwierząt, nagminnym płaczu dziecka czy remontach w godzinach nocnych. Zakłócanie spokoju można zgłaszać o każdej porze dnia i nocy, jednak umowne ramy czasowe, które przyjęły się w społeczeństwie jako cisza nocna godziny to 22-6. Cisza nocna to pojęcie, które nie zostało zdefiniowane, więc ramy czasowe nie istnieją w świetle prawa. Jednak nie jest to powodem do bezkarnego zakłócania spoczynku nocnego, ponieważ w Kodeksie wykroczeń znajduje się zapis regulujący zasady porządku publicznego – artykuł 51 zakłócanie spokoju”. Przepis ten nakłada karę pouczenie, aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny na osoby, które krzykiem, alarmem, hałasem bądź zgorszeniem zakłócają spokój i spoczynek nocny. Ramy czasowe nie są precyzyjnie określone przez artykuł, jednak cisza nocna zależy od zarządzeń wewnętrznych miejsca pobytu lub zamieszkania. Przykładowo cisza nocna w hotelu w Krakowie może być określona w godzinach 21-6. Wówczas goście wykupujący pokoje rodzinne w Krakowie mają obowiązek dostosować się do określonych zasad. Podobne zasady dotyczą akademików, pokoi gościnnych, bloków mieszkalnych oraz wspólnot, jednak godziny ciszy nocnej mogą się od siebie różnić.

Jak ukarać uporczywego sąsiada

Kodeks wykroczeń reguluje wysokość kar dla osób, które z premedytacją zakłócają spokój lokatorów i sąsiadów. Jest nią kara grzywny w wysokości od 20 do 5 000 złotych. W sytuacjach dużego zakłócania ciszy nocnej może zostać rozpatrzona kara aresztu od 5 do 30 dni oraz w przypadku awantur zagrażających spokojowi publicznemu, rozpatruje się ograniczenie wolności do miesiąca czasu. Funkcjonariusze Policji mogą skierować sprawę do sądu, gdzie odbędzie się dalsze postępowanie karne z udziałem dowodów i świadków.

Mandaty, które nie zostaną przyjęte, również skutkują skierowaniem wniosku do sądu. Przy powiadomieniu służb zorganizować jak największą liczbę świadków zdarzenia, by skarga stała się zbiorowa. Zdarzają się sytuacje, gdzie prośby sąsiadów, interwencje służb oraz założone kary nie przynoszą pożądanych skutków, a spokój jest nagminnie zakłócany. W skrajnych okolicznościach można szukać ratunku w odpowiednich przepisach prawa. Takie zachowania reguluje artykuł 16 o własności lokali, który mówi o tym, że wspólnota mieszkaniowa może ubiegać się o eksmisję lokatora lub żądanie sprzedaży lokalu, w przypadku kiedy w sposób rażący i uporczywy wykracza przeciwko obowiązującemu porządkowi, a swoim zachowaniem sprawia, że korzystanie z innych lokali staje się dla mieszkańców uciążliwe. Reagowanie na takie sytuacje powinno rozpocząć się od zgłoszenia telefonicznego lub złożenia pisemnej skargi na odpowiedni Komisariat Policji. Jeżeli cisza nocna została zakłócona po raz pierwszy, może skończyć się to pouczeniem. Następne interwencje będą egzekwowane coraz większym stopniem ukarania sprawcy zdarzenia.

-10% przy rezerwacji na naszej stronie

Rezerwacja online
Zobacz wszystkie oferty